Zakończenie roku akademickiego (2018/19)

Zakończenie roku akademickiego (2018/19)

“My dziś piosenką pożegnamy was,
niech ta piosenka ciągle łączy nas…”

 

17 czerwca. Kończy się rok akademicki Uniwersytetu III Wieku w Mikołajkach. Bajkowa sceneria. Jezioro kąpie się w promieniach wieczornego słońca. Parasole osłaniają zgromadzonych wokół stolików studentów.

Prezes Zarządu ogłasza: “Rok akademicki 2018/2019 ukończyli wszyscy. Niektórzy zaś zakończyli go z wyróżnieniem.”

Wręczono dyplomy, podziękowano za pomoc, rozliczono się z zadań, które zaplanowano w październiku 2019 r.

Uroczystość odbyła się na przystani przy Hotelu “Gołębiewski”. Razem ze studentami świętowali goście: przewodniczący Rady Miasta – pan Antoni Rakus, prezes Zarządu Stowarzyszenia UTW Mrągowo – pani Halina Sawicka oraz pani Małgorzata Czarnecka, młodzi przyjaciele i pomocnicy – pani Paulina Popielarz, pan Mateusz Klimek, pan Krzysztof Popielarz, a także instruktorzy: prowadzący zespół piosenki biesiadnej pan Leszek Engwert oraz pan Paweł Gryka, opiekun sekcji malarskiej. Zaszczycili nas obecnością nasi sponsorzy – państwo Barbara i Kazimierz Korwek.

W części oficjalnej wysłuchaliśmy sprawozdania pani Uli Madej z przebiegu “Senioriady”, która odbyła się 14 i 15 czerwca w Wydminach. Nasza reprezentacja nie zawiodła oczekiwań i przywiozła medale za drugie i trzecie miejsca w różnych konkurencjach.

Pani Irena Kozak zachwyciła nas własnym utworem, w którym dowcipnie i ciepło podsumowała działania studentów i Zarządu, a pani Maria Cudnik pięknie zaprezentowała minirozprawkę na temat rozkoszy studiowania oraz rozbawiła poetyckim dialogiem matki i córki o tym, jakie tajemnice kryją się pod pozorami szczęśliwego życia rodzinnego.

Zespół “Uśmiech” rozśpiewał zebranych piosenką “Lato czeka”oraz “Myśmy tak niedawno…”. A potem zaczęło się biesiadowanie. Rozmowom, śpiewom, śmiechom nie było końca.

Zapadł wieczór, nad tonią jeziora zajaśniał księżyc, a tu na przystani wciąż drżały w ciepłym powietrzu słowa: “Już późno, a nam się wcale nie chce spać”.

 

“Aż powolutku wszystko się uspokoiło,

Co było do przeżycia, to się i przeżyło,

Trzeba było do swoich rozejść się pieleszy

Chociaż do bezczynności nikomu się nie spieszy.”

 

Dziękujemy pani Alicji Dąbrowskiej za pomoc w zorganizowaniu spotkania, które na długo pozostanie w naszej pamięci.

Skomentuj

Ta strona korzysta z plików cookie i prosi o podanie danych osobowych w celu zwiększenia komfortu przeglądania.